czwartek, 4 czerwca 2015

Kung Fury (2015) PL



reżyseria: David Sandberg
scenariusz: David Sandberg
gatunek: Komedia, Akcja, Krótkometrażowy
produkcja: Szwecja
premiera: 22 maja 2015 (świat)




Oglądaj ONLINE:

TUTAJ




Pobierz:

serwer 1: TUTAJ

serwer 3: TUTAJ





Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.


DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.


Kopciuszek (2015) PL



reżyseria: Kenneth Branagh
scenariusz: Chris Weitz
gatunek: Familijny, Fantasy, Romans
produkcja: USA
premiera: 13 marca 2015 (Polska), 13 lutego 2015 (świat)







Oglądaj ONLINE:

TUTAJ


Pobierz:

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ






Ostatnie baśniowe widowiska Disneya – od "Alicji w Krainie Czarów" przez "Oza Wielkiego i Potężnego" po "Czarownicę" – zaczęły powoli układać się w pewną serię. Studio brało w nich na warsztat historie znane i lubiane, obficie czerpało ze swojego katalogu, nie poprzestawało jednak na mechanicznym odcinaniu kuponów od minionych sukcesów. Nawet jeśli filmy te żerowały na nostalgii, to każdy z nich był próbą ugryzienia tematu z nowej strony. Dalszy ciąg, geneza, inny punkt widzenia: do wyboru, do koloru. Dlatego dziwić może, że Kenneth Branagh nie próbuje podkopać jakoś historii "Kopciuszka". Opowiada ją klasycznie i z szacunkiem, choć pewnie każdy – nieważne, jak bardzo nieletni – widz jest w stanie wyrecytować baśń z pamięci. Efekt tej strategii "na grzecznego" jest jednak zadziwiająco świeży. 



Branagh zjadł przecież zęby na ekranizowaniu klasyki różnego rodzaju: Szekspira, "Frankensteina", komiksów o Thorze. Powracająca w "Kopciuszku" jak mantra rada "miej odwagę, bądź miły" w istocie pasowałaby na jego reżyserskie motto. Branagh jest odważny, bo nie boi się stawić czoła zastępowi narosłych przez lata interpretacji, odczytań, wizji. Pozostaje jednak faktycznie "miły". Czytaj: pełen szacunku dla materiału źródłowego – tym razem nawet bardziej niż kiedykolwiek. Każdy klasyczny element baśni jest tu obecny: zła macocha, karoca z dyni, zgubiony pantofelek. Zamiast subwersji, dekonstrukcji czy choćby przywoływania starszych, bardziej brutalnych wersji opowieści, jest delikatne cieniowanie i przesuwanie akcentów. 

Inna sprawa, że niektóre zmiany były chyba konieczne, nie mamy już przecież roku 1950 (wtedy premierę miał oryginalny disnejowski "Kopciuszek"). Branagh i jego scenarzyści (Aline Brosh McKenna, Chris Weitz) słusznie doszli do wniosku, że dzisiejszej widowni nie wystarczy, by bohaterka była ładna i niewinna, a książę przystojny i szlachetny. W efekcie dostajemy Kopciuszka bez tak zwanego "kompleksu Kopciuszka". Ella – bo tak ma na imię główna bohaterka (Lily James) – nie jest pannicą w opałach, czekającą na swojego księcia. Kolejne dopusty – śmierć matki, drugie małżeństwo ojca, śmierć tegoż – znosi z godnością i rodzajem mądrości życiowej. Fakt, jest niemal nadnaturalnie dobra; do tego stopnia, że w głowie nie mieści jej się, jak w ogóle można posunąć się do krzywdzenia innych. Ale ten idealizm nie jest scenariuszowym deus ex machina; postawa Kopciuszka płynie wprost z nauk jej matki, ze wspomnianej już maksymy o byciu odważnym i miłym. A gdy na horyzoncie  pojawia się Książę (Richard Madden), Ella nie uzależnia swojego życia od tego, czy przystojniak wybierze ją na swoją żonę. Zresztą on sam też nie jest zagranym na jednej nucie stereotypem. 

\


Branagh robi z "Kopciuszka" przypowieść o tym, jak determinują nas okoliczności i otoczenie. Główne fabularne pytanie dotyczy tu tego, jak bohaterowie opowiedzą się wobec tych wyjściowych warunków. Czy Ella pozostanie wierna naukom matki? Jak rozwinie się jej relacja z macochą i przyrodnimi siostrami? Czy Książę spełni życzenie swojego ojca? Czy pójdzie za głosem serca i zlekceważy obowiązki władcy? 

Ta metoda sprawdza się jeszcze lepiej, kiedy reżyser przykłada ją do czarnych charakterów. Zarówno macocha, Lady Tremaine (Cate Blanchett), jak i doradca króla, Wielki Książę (Stellan Skarsgård), nie są tu źli do szpiku kości. To po prostu pragmatycy starający się zapewnić przyszłość – nie tylko sobie, ale i swoim dzieciom (w przypadku macochy) czy swojemu królestwu (w przypadku Wielkiego Księcia). W przeciwieństwie do jeszcze młodych Elli i Księcia ci dwoje nie mogą już sobie pozwolić na optymizm, zbyt wiele doświadczyli. Tremaine nawet w którymś momencie gorzko konstatuje, że nie każdego bohatera czeka przecież happy end. To kolejny znak czasów: nawet nad krainą baśni krąży widmo kryzysu finansowego. Co sprytniejsi starają się więc przygotować na najgorsze. 



Ale to wszystko raczej zaplecze wersji Branagha. Osadzenie bohaterów w rzeczywistości jest konieczne, żeby widz mógł przejąć się ich losami. Koniec końców ta rzeczywistość jest jednak baśniowa. James, Madden i Blanchett uczłowieczają swoje postacie, dają im krew i kości – ale Kopciuszek, Książę i macocha to wciąż ikony, archetypy ze świata fantazji. Kolorowe krajobrazy, szykowne stroje i królewskie bale są tu na porządku dziennym. Reżyser nadaje temu uniwersum znamiona niedoskonałości – także w formie komediowej – ale dba o to, by nie obnażyć całkowicie iluzji. Przykład? Kiedy na scenę wkracza Wróżka Chrzestna, Branagh pozwala Helenie Bonham Carter ubrać tę postać w charakterystyczne neurozy i manieryzmy, z jakich znamy aktorkę. Wróżka nie do końca panuje nad swoją magią, trochę improwizuje, trochę pogrywa – ale przecież ostatecznie wyczarowuje to, czego oczekujemy. I tak jest z całym filmem. To historia, którą znamy na wyrywki – do tego stopnia, że nie chce nam się słuchać jej po raz kolejny – ale opowiedziana tak, że znów sprawia frajdę. 





Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.

DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.


sobota, 2 maja 2015

Szybcy i wściekli 7 (2015) PL



reżyseria: James Wan
scenariusz: Chris Morgan
gatunek:  Akcja
produkcja: Japonia, USA
premiera: 10 kwietnia 2015 (Polska) 16 marca 2015 (świat)





Oglądaj ONLINE:

serwer 1: TUTAJ.

serwer 2: TUTAJ

Pobierz:

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ.








To była długa droga – od geriatrycznego sensacyjniaka przez bezduszny tasiemiec, po synonim bezpretensjonalnej rozrywki z najwyższej półki. W swoich najgorszych momentach "Szybcy i wściekli 7" są po prostu infantylną fantazją; fotografią podświadomości nastolatka, śniącego o szybkich kobietach, pięknych samochodach i pistoletach z chromowanej stali. W najlepszych – poezją ruchu i destrukcji, destylatem czystego, bezwstydnego kina akcji.  



Nowy reżyser, zahartowany w filmach grozy James Wan ("Piła", "Naznaczony", "Obecność"), zapowiadał kino zemsty w stylu lat 70., ale zapewne sam sobie nie uwierzył. Zanim pomyślicie, co na miejscu bohaterów zrobiły Charles Bronson, będziecie już w środku rozróby. W poprzedniej części mistrzowie kierownicy pod wodzą Dominika Toretto (Vin Diesel) wysłali na intensywną terapię groźnego najemnika, Owena Shawa (Luke Evans). Teraz jego brat, Deckard (Jason Statham), bierze na celownik Dona i jego ekipę. Gdy w pierwszej scenie z rozrzewnieniem wspomina czasy dzieciństwa i podwórkowych bójek, które toczył za młodszego braciszka, domyślamy się, że dyplomacja nie jest jego najsilniejszą stroną. W ruch idą pięści i klucze francuskie, karabiny i wyrzutnie rakiet, wojskowe drony i – oczywiście – cuda międzynarodowej motoryzacji.    

Wożąc się z bohaterami pomiędzy Los Angeles, Kaukazem a Abu Zabi, wysłuchamy obowiązkowej porcji sucharów, pośmiejemy się z kilku żartów sytuacyjnych (napisanych, o dziwo, lepiej niż kiedykolwiek), popatrzymy na dziewczyny w bikini i facetów o bicepsach wielkości arbuzów. Moc przyjaźni pozwoli oszukać śmierć, siła miłości pokona amnezję, a niestrudzony w promowaniu konserwatywnych wartości Toretto podkreśli przewagę familijnego ciepełka nad hedonizmem i rozpustą ("Każdy liczy w życiu na dreszczyk emocji, ale najważniejsza jest rodzina" – powie z namaszczeniem). Fetyszystyczne pocztówki z dzikich imprez niby kłócą się z tym przesłaniem, lecz ekranowa chemia między bohaterami (czyli coś, czego brakuje choćby w serii "Niezniszczalnych") sprawia, że trudno zarzucać twórcom nieszczerość.   



Oczywiście, sednem konwencji pozostają rozbuchane, doprowadzone do granic absurdu sceny akcji. Zarówno auta, jak i kuloodpornych bohaterów uwolniono spod rygoru praw fizyki, a logikę i prawdopodobieństwo poświęcono na ołtarzu spektaklu. Wan buduje z pojedynków, pościgów i strzelanin wielopoziomowe konstrukcje, z wprawą posługuje się montażem równoległym, a jednocześnie dba o przejrzystość scen. Robi pożytek z mistrza sztuk walki Tony'ego Jaa oraz ikony kobiecego MMA Rondy Rousey, a żaden pomysł nie jest dla niego zbyt szalony. Kiedy w pierwszej odsłonie serii jeden z bohaterów przejeżdżał sportowym wozem pod naczepą osiemnastokołowej ciężarówki, kiwaliśmy głową z niedowierzaniem. Znajdziecie w nowym filmie nawiązanie do tej sceny, podane – nie mogło być inaczej – w formie żartu: żeby po czternastu latach zrobić na widzach jakiekolwiek wrażenie, trzeba bezustannie dociskać pedał gazu. 

Elegijny nastrój jest pokłosiem śmierci gwiazdy cyklu, Paula Walkera. W większości scen zobaczycie aktora, który zdążył nagrać materiał, w kilku zastępują go bracia Caleb i Cody poddani cyfrowej obróbce. Pytania o moralność podobnego zabiegu wydają się bezzasadne: delikatną materię potraktowano z wyczuciem i taktem. Prosta i piękna metafora, którą twórcy żegnają swojego kolegę, jest zresztą bijącym sercem tego filmu. Wan, z pomocą zgranej na planie i poza nim obsady, pokazał nam ludzką twarz wielkiej hollywoodzkiej machiny. Twarz, bez której ani szybkość, ani wściekłość nie robiłyby na nikim wrażenia.   









Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.



DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.


czwartek, 2 kwietnia 2015

Disco Polo (2015)



reżyseria: Maciej Bochniak
scenariusz: Maciej Bochniak, Mateusz Kościukiewicz
gatunek: Komedia, Muzyczny
produkcja: Polska
premiera: 27 lutego 2015 (Polska) 27 lutego 2015 (świat)




Oglądaj ONLINE:

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ





Pobierz:

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ




"Disco polo" to najbardziej brawurowy polski debiut ostatnich lat. Film opowiada o fenomenie gatunku muzycznego, który w latach 90., traktowany z pogardą i lekceważeniem przez prasę muzyczną i resztę branży, zdobył serca milionów słuchaczy.  Maciej Bochniak nie zabiera nas jednak na etnograficzną wyprawę do Polski B., o świecie disco polo w ogóle nie opowiada w realistycznym kluczu, jak Robert Gliński w "Kochaj i rób co chcesz". Do tematu zabiera się od strony fantazji. Jego film jest nie tylko zanurzony w fantazjach, jakie sprzedaje ten gatunek muzyki, ale też we wszystkich snach, jakie Polska śniła na początku lat dziewięćdziesiątych. I śni do dziś. O bogactwie, sławie, sukcesie, glamourze, miłości, luksusie. W disco polo sny te przybrały najbardziej swojską, przaśną, przez długi czas obciachową, formę. Dziś disco polo i to co najbardziej obciachowe w latach dziewięćdziesiątych, zmienia się w hipsterski gadżet, w estetykę, którą można grać. Bochniak mistrzowsko prowadzi tą grę. 


Sny w Disco polo utkane są z filmowej materii. Polski sen o wolności i bogactwie zbudowany jest z klisz kina amerykańskiego. Prolog wygląda jak amerykański western (a przy tym odsyła do "Aż poleje się krew"). Grany jest po angielsku, dialogi czyta lektor. Gdy Tomasz Knapik wymawia słowo "koniec", pojawiają się napisy początkowe i zaczyna "właściwy" film. Ciągle jednak nie opuszczamy fantazji, wyrosłej na diecie z VHSów z osiedlowej wypożyczalni z roku mniej więcej 1998. Każda kolejna scena to nowe odniesienie: do westernów, "Pojedynku na szosie", "Titanica", ale także europejskiego art-house'u ("Funny Games"). Z klisz utkana jest też fabuła: dwóch ubogich grajków na progu sławy, kariera od pucybuta do milionera, piękna dziewczyna, o której serce walczą młody i ambitny ze starszym i potężniejszym. Z tych figur i schematów utkana jest większość filmów. I piosenek, nie tylko disco polo. 


Czy w tej erudycyjnej grze nie ginie człowiek, emocje? Czy tworzą one ciekawe filmowe widowisko? Reżyseria Bochniak  jednocześnie dystansuje i angażuje widza, uwodzą świetne kreacje Dawida Ogrodnika i Piotra Głowackiego (początkujący muzycy), Aleksandry Hamkało (ich techniczka dźwięku), czy Tomasza Kota (szef wszystkich szefów w branży disco polo, Daniel Polak)  Obok "Polskiego gówna" żaden film od dawna tak mnie nie ubawił w kinie. Podobnie jak projekt Tymona, "Disco polo" jest świetnym przykładem dzieła dwukodowego, bawić się na nim będą zarówno wytrawne kinofilki, jak i fani (pojawiającego się w filmie) Tomasza Niecika. Nie jest to jedyne zabawne cameo w debiucie Bochniaka, w pewnym momencie, na ekranie pojawia się sam Jerzy Urban, po którego komiczny talent kino już dawno powinno sięgnąć. Coś dla siebie znajdą zarówno fanki zespołu Boys, jak i bywalcy galerii sztuki współczesnej, którzy w prologu rozpoznają odniesienie do "Summer Love", "polskiego westernu" Piotra Uklańskiego, a w dmuchanej żyrafie dekorującej podwórze jednej z postaci, i w ogóle w tym, jak film pracuje ze "złym gustem", do prac Jeffa Koonsa. 



"Disco polo" pokazuje, że zawsze śnimy, zawsze jesteśmy w środku jakiejś fantazji, jedyne co możemy zrobić, to nauczyć się ją rozpoznawać. Bo jak pisał klasyk: "My także  jesteśmy tym, z czego rodzą się sny; a niewielkie/To nasze życie sen spowija wokół". Kodując nam w głowie te słowa, przy okazji daje sporo frajdy. Czegóż więcej chcieć od kina? 







Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.


DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.





Spongebob: na suchym lądzie (2015) PL





reżyseria: Paul Tibbitt
scenariusz: Jonathan Aibel, Glenn Berger
gatunek: Animacja, Komedia, Przygodowy
produkcja: USA
premiera: 20 lutego 2015 (Polska) 28 stycznia 2015 (świat)




Oglądaj ONLINE:

serwer 1: TUTAJ.

serwer 2: TUTAJ.






Pobierz:

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ




"Spongebob: na suchym lądzie" to jedna z tych animacji, która może się spodobać widzom w każdym wieku. Warunek jest jeden: poczucie humoru. Ono wystarczy, by w animacji Nickelodeona znaleźć coś dla siebie. Bo film Paula Tibbitta to z jednej strony kino przygodowe dla najmłodszych, z drugiej zaś – szalona komedia pełna zapożyczeń i absurdalnych dowcipów. Podczas gdy siedmioletni widzowie "Spongeboba" w czasie seansu będą czekać na to, jak potoczą się dalsze losy Kanciastoportego, ich dorośli opiekunowie raz po raz będą sobie stawiać pytania o to, co palili twórcy  filmu i gdzie można dostać choćby najmniejszą działkę tego specyfiku. 


Choć Paul Tibbitt wykracza daleko poza granice kina dziecięcego, jednocześnie ani na chwilę nie zapomina o najmłodszych fanach "Spongeboba". Znów zabiera ich do podwodnego miasteczka Bikini Dolne i do bohaterów znanych z telewizyjnej serii o nierozgarniętej, ale sympatycznej gąbce. Mamy więc tytułowego Spongeboba, który pracuje jako kucharz w restauracji "Pod Tłustym Krabem", chciwego Eugeniusza Kraba, który jest właścicielem intratnego biznesu, a także złośliwego Planktona, który marzy o tym, by przejąć klientów Pana Kraba. Od konfliktu tej dwójki zaczynają się nieszczęścia Bikini Dolnego oraz przygodowa opowieść ze "Spongeboba: na suchym lądzie". Kiedy nikczemny Plankton próbuje wykraść przepis na kraboburgery będące największym przysmakiem tutejszych mieszkańców, ów przepis znika w niewyjaśniony sposób, a miasteczko staje na krawędzi anarchii. By na nowo przywrócić ład, Spongebob i Plankton muszą odnaleźć zaginioną sekretną formułę. 



Można by sądzić, że w tak niewinnej opowieści nie ma miejsca na żarty dla dorosłych, a przygodowa historia musi wziąć górę nad komedią. Nic podobnego. U Tibbitta te dwie gatunkowe formuły wzajemnie się uzupełniają, a slapstickowym żartom skierowanym do dzieci (widowiskowe upadki, Skalmar Obłynos popuszczający w momencie zagrożenia itp.) towarzyszą absurdalne grepsy i intertekstualne nawiązania. W "Spongebobie" znajdziemy więc delfina pełniącego funkcję kosmicznego strażnika, miauczącego ślimaka, parodię postapokaliptycznych  filmów spod znaku "Mad Maksa", hip-hopową bitwę z udziałem mew i Avengerów widzianych w krzywym zwierciadle. Do tego militarne starcia, w których za amunicję robią musztarda, majonez i ketchup oraz opowieść o miłości podstępnego Planktona i jego komputerowej żony. 

U Tibbitta wszystko miesza się ze wszystkim, a niewinne piosenki dla najmłodszych spotykają się z dowcipami żywcem wyjętymi z filmowych komedii o jaraniu trawki. Wszystko razem  składa się w opowieść o zniewoleniu przez konsumpcjonizm i historię o tym, że tylko zjednoczeni bohaterowie są w stanie stawić czoło złu. I choć w finałowych scenach tempo filmu wyraźnie spada, "Spongebob" wciąż pozostaje jedną z najbardziej uniwersalnych animowanych komedii ostatnich lat. Chyba najzabawniejszą i najbardziej odjechaną od czasu "Klopsików i innych zjawisk pogodowych". 




Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.


DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.


Baranek Shaun (2015) PL



reżyseria: Mark Burton, Richard Starzack
scenariusz: Mark Burton, Richard Starzack
gatunek: Animacja, Familijny, Przygodowy
produkcja: Francja, Wielka Brytania
premiera: 13 lutego 2015 (Polska) 24 stycznia 2015 (świat)





Oglądaj ONLINE:

TUTAJ


Pobierz: 

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ





Studio Aardman wielokrotnie nagrodzone Oscarem za serię animacji o Wallasie i Gromicie mogłoby spocząć na laurach i odcinać kupony od dawnych sukcesów. Ale nawet gdy twórcy biorą na warsztat ugruntowaną markę, trudno odmówić im ambicji i polotu. Ich najnowsze dzieło - kinowa odsłona "Baranka Shauna", spin-offu "Wallace'a i Gromita" - ma wszystko, czego potrzeba, by zadowolić najbardziej wymagające grupy wiekowe: jest wesołe, bezpretensjonalne, wzruszające, mądre i piękne wizualnie. Dzieci będą piszczeć z zachwytu, a dorośli im wtórować.   


Tytułowy Baranek Shaun, bohater serialu z 2007 roku, to odpowiednik panny Marple ze "Sprawiedliwości owiec". Jest najmądrzejszy w całym stadzie i gdy trzeba działać, od razu przystępuje do akcji. W kinowej wersji wyrusza do Wielkiego Miasta na poszukiwania swojego Gospodarza, który w wyniku splotu niefortunnych zdarzeń stracił pamięć. Śladem Shauna do miasta przyjeżdża też reszta stada oraz pies Bitzer. W pełnej niebezpieczeństw metropolii przeżyją wiele przygód. 


Akcja filmu pędzi już od pierwszej sceny. Mnóstwo tu upadków, wywrotek, pogoni, ucieczek i żartów sytuacyjnych. To, co się dzieje na ekranie, to zresztą jedyny sposób na skupienie uwagi widzów, w bajce nie pada bowiem ani jedno słowo. Mimo tego ujmująco prosta fabuła będzie zrozumiała nawet dla małych dzieci i to one odnajdą w seansie  największą przyjemność. Maluchy od razu zapałają sympatią do niezbyt rozgarniętych zwierzątek, które chcą jedynie odnaleźć swojego właściciela i wrócić na wieś. Napięcie podkręca tymczasem postać złego hycla, który za cel postawił sobie schwytanie bezpańskich owiec i zamknięcie ich w schronisku. Podział na dobrych i złych bohaterów jest tu jasny, dzieci od początku będą wiedziały, komu kibicować i przeciwko komu skierować swoją niechęć. Wspólny wróg nauczy brzdąców solidarności, a ich spontaniczne reakcje na oglądane wydarzenia to najlepsza rekomendacja.  



 "Baranek Shaun" to film na rodzinny seans. Nie ma w nim aż tak postrzelonej akcji i złośliwych żartów jak w serii "Wallace i Gromit", ale dorosły widz wciąż znajdzie w nim sporo dla siebie. Przede wszystkim, dużo prostoty i niewymuszonego uroku, ale też sporo estetycznych wrażeń. Studio Aardman konsekwentnie stosuje w swoich produkcjach technikę poklatkową z użyciem autentycznych tworzyw i materiałów. Tkaniny, wełna, oddanie wszelkich detali, imponujące tła - Aardman to po prostu najlepsza firma na rynku. Jeśli więc nie dla dzikiej zabawy, to bajkę warto obejrzeć z sentymentu do klimatu i stylistyki "Wallace’a i Gromita". To we współczesnym kinie animowanym rzadki towar.   





Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.


DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.


Zbuntowana (2015) PL



reżyseria: Robert Schwentke
scenariusz: Brian Duffield, Akiva Goldsman, Mark Bomback
gatunek: Akcja, Romans, Sci-Fi
produkcja: USA
premiera: 20 marca 2015 (Polska) 11 marca 2015 (świat)




Oglądaj ONLINE:

serwer 1:TUTAJ.

serwer 2: TUTAJ






Pobierz:

serwer 1: TUTAJ

serwer 2: TUTAJ




Książkową serię "Niezgodna", wielokrotnie porównywaną do "Igrzysk śmierci", łączy z cyklem Suzanne Collins rzeczywiście sporo: mają podobne fabuły, a do tego ich głównymi bohaterkami są silne nastolatki, które biorą na swoje barki misję ratowanie świata. Co więcej, Veronica Roth napisała "Niezgodną" właśnie na fali niesamowitego sukcesu "Igrzysk", mając zaledwie 21 lat, o 25 lat mniej niż Collins w momencie debiutu jej pierwszych "The Hunger Games". W dystansie wiekowym obu pisarek można zauważyć przyczynę największych różnic między oboma cyklami: podczas gdy w "Igrzyskach" na plan pierwszy wysuwa się głęboko przemyślana satyra na show biznes i masową rozrywkę, dominującym wątkiem "Niezgodnej" jest bardzo burzliwa wewnętrzna walka głównej bohaterki. W związku w czym więcej w niej emocji niż logiki.


W ekranizacji "Zbuntowanej", drugiej części serii, Tris Prior (Shailene Woodley) próbuje poradzić sobie z poczuciem winy po śmierci matki. Gnębi ją do tego myśl, że jest powodem nieszczęść wszystkich, którzy znajdą się w jej pobliżu. Dziewczyna nie ma jednak zbyt dużo czasu na wewnętrzny rozrachunek – razem ze swoim chłopakiem o imieniu Cztery (Theo James) musi uciekać przed bojówkami rządzącej całą społecznością Jeanine (Kate Winslet). Bezwzględna Jeanine rozkazuje wyłapać wszystkich Niezgodnych, by wykorzystać ich umiejętności do otworzenia tajemniczej szkatułki, która odegra znaczącą rolę w dalszym rozwoju wydarzeń. 

Twórcy "Zbuntowanej" zadbali o to, by film oglądało się dobrze także tym osobom, które nie widziały pierwszej części. Bohaterowie często wracają do wydarzeń z "Niezgodnej" i tłumaczą ewentualne niejasności. Gorzej, że niektórych "niejasności" w fabule nie da się zrozumieć, a duże uproszczenia są ceną za umieszczenie w filmie najważniejszych wątków z oryginału. W "Zbuntowanej" liczy się przede wszystkim to, co dzieje się we wnętrzu Tris: jej strach, ból, wyrzuty sumienia i miłość do Cztery. Jako zagubiona, ale jednocześnie waleczna i niezależna bohaterka jest świetnym wzorem dla dorastających nastolatek. Już sam fakt, że jako Niezgodna łączy w sobie cechy pięciu frakcji: Serdeczności, Erudycji, Prawości, Nieustraszoności i Altruizmu, może być wskazówką dla młodych widzów, że jej siła tkwi w równowadze. 




Dużą wartością "Zbuntowanej" jest też bardzo dobra obsada i widowiskowe efekty specjalne. Zarówno Shailene Woodley, jak i Theo James potraktowali swoje role bardzo poważnie; wczuwając się w konwencję, postarali się, by rozterki ich bohaterów były możliwie wiarygodne. Ale i tak największym mistrzem "Zbuntowanej" jest Miles Teller. Jego podły Peter wyjęty jest jakby z innego porządku, przez co tworzy w filmie odrębną jakość. Dodatkowo, dystans, z jakim gwiazdor "Whiplash" stworzył swoją postać, sprawił, że sceny z jego udziałem rozbrajają humorem. W tle natomiast rozgrywa się walka między dwiema silnymi kobiecymi osobowościami – bohaterkami Winslet i Naomi Watts. 

Odczytywanie "Zbuntowanej" jako manifestu feministycznego to zdecydowanie za dużo, ale potraktowanie jej jako metafory zagubienia dojrzewających nastolatków jest jak najbardziej na miejscu. I to właśnie im film spodoba się najbardziej.   






Spis wszystkich filmów PO LEWEJ STRONIE BLOGA, pod nagłówkiem ,,FILMY 2014". Aby rozwinąć listę filmów należy najechać na miesiąc i kliknąć. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! :)


Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, zapraszam do wpisu ,,Witam! Początkowe informacje". Tam jest wszystko wyjaśnione.


DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OGLĄDALNOŚĆ BLOGA ORAZ ZA WSZYSTKIE MIŁE MAILE. :)





Pozdrawiam,
Monika Musiał.